Tytułem wstępu…

Dlaczego założyłam „Dzień Ładny”?

Nie wiem, czy naprawdę potrzebowałam kolejnego miejsca w internecie. 😅 Prawdopodobnie nie. Ale od jakiegoś czasu chodziła za mną myśl, żeby mieć swoje małe miejsce, gdzie mogłabym wrzucać wszystkie te rzeczy, które lubię. I tak powstała ta strona.

Skąd właściwie „Dzień Ładny”?

Zaczęło się od „dzień dobry”, które mówimy sobie codziennie. Tylko że „dobry” trochę sugeruje, że wszystko układa się po naszej myśli. A przecież nie zawsze tak jest.

Czasem dzień jest dobry, bo wydarzyło się coś wielkiego, a czasem dlatego, że rano kawa smakowała wyjątkowo dobrze, słońce wpadło przez okno albo pies postanowił akurat tego dnia nie zjeść czegoś, czego absolutnie nie powinien. 😂

Pomyślałam więc, że można trochę pobawić się tą nazwą i zrobić „Dzień Ładny”.

Bo ładny dzień wcale nie musi być perfekcyjny. Może być trochę chaotyczny, trochę deszczowy, z niewyspaniem i obiadem zjedzonym na szybko. Ale może mieć w sobie jeden mały moment, przez który chce się go zapamiętać.

I właśnie z tej rozkminy powstał Dzień Ładny — z potrzeby zauważania tych małych rzeczy, które sprawiają, że zwyczajny dzień staje się trochę bardziej nasz. 🤎

A co właściwie będzie można tu znaleźć?

Trochę wszystkiego, co sprawia mi przyjemność. 🙂

🏡 Dom — urządzanie, organizowanie, małe zmiany i rzeczy, które sprawiają, że dobrze mi się w nim mieszka.

🍝 Przepisy — przede wszystkim takie, które sama naprawdę zrobiłam i które naprawdę wyszły. To ważne. 😂

✈️ Podróże — miejsca, do których chce się wracać, i te, które dopiero mam na swojej liście.

🐶 Karmel — bo trudno prowadzić bloga i jednocześnie mieszkać z goldenem, który uważa, że jest głównym bohaterem każdej sekundy Twojego życia. IYKYK.

✨ Blog — czyli cała reszta. Rozkminy, pomysły, rzeczy, które mnie zachwyciły albo po prostu chciałam się nimi podzielić.

A poza tym?

Mam na imię Kamila, uczę angielskiego, kocham podróże, kwiaty, kawę, ładne rzeczy i właściwie każdą muzykę. Mam słabość do jesieni, lat 90. i początku lat 2000. oraz amerykańskich seriali z tych dwóch dekad, które oglądałam już zdecydowanie za dużo razy. 😂

No i mam Karmeła, który prawdopodobnie będzie pojawiał się tutaj częściej niż ja.

Moje małe przyjemności

☕ kawa wypita bez pośpiechu

🌸 świeże kwiaty w domu, nawet jeśli nie ma żadnej okazji

🎹 gdy utwór sam gra się na pianinie (pozdrawiam Sanah)

🍵 gdy matcha naprawdę ładnie pachnie matchą

🧁 gdy coś do siebie pasuje — but do sukienki, kwiatek do ciasta, chmurka do nieba… name it 🙂

📚 znalezienie książki, której nie mogę się doczekać, żeby zacząć… i zaczynam, ale nie kończę. ;P

✈️ planowanie kolejnej podróży, zanim jeszcze skończyła się poprzednia

🐶 spacer z Karmelem, kiedy wyjątkowo nie ciągnie

🎶 piosenka, której dawno nie słyszałam, a nagle znam każde słowo

🏡 kiedy w domu jest posprzątane i przez jakieś 15 minut nadal jest posprzątane

🍝 kiedy przepis, który „na oko” miał być dobry, rzeczywiście jest dobry

🌦️ słońce wychodzące po deszczu

🕯️ zapalenie świeczki bez żadnego powodu

👗 znalezienie czegoś ładnego, co pasuje do czegoś, co już mam

✨ kiedy uczniowie rozumieją gramatykę (pozdrawiam wszystkich uczących w podstawówce)

🤎 ten moment, kiedy zwyczajna rzecz nagle wydaje się wyjątkowo ładna


Jeśli lubisz takie małe rzeczy, zostań na chwilę.

Może znajdziemy tu razem kilka kolejnych ładnych dni. 🤎

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *